Pandemia COVID-19 (koronawirus) już wywołuje dramatyczne skutki dla przedsiębiorców wszystkich branż. Opóźnienia w płatności, utrata płynności, brak środków na wynagrodzenia to realny scenariusz najbliższych dni, a szybka poprawa jest mało prawdopodobna.

W tej sytuacji poszukiwane są wszelkie rozwiązania poprawiające płynność w tym, w obszarze podatków. Z dotychczasowych zapowiedzi Ministerstwa Finansów i Rady Ministrów wyłaniają się trzy rozwiązania:

  • odroczenie terminów bieżących zobowiązań podatkowych;
  • ulgi w spłacie zaległości w podatkach i składkach na ubezpieczenie społeczne (odroczenie w czasie, rozłożenie na raty, umorzenie w całości lub części);
  • ograniczenie egzekucji należności publicznoprawnych;
  • przyspieszenie realizacji zwrotów VAT.

Mówimy na razie o zapowiedziach – jak tylko pojawią się konkretne projekt aktów prawnych będziemy doprecyzowywać informacje.

Odroczenie terminów płatności bieżących zobowiązań

Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Rozwoju odroczenie płatności ma dotyczyć zaliczek na podatki dochodowe i zobowiązań w VAT. Na obecnym etapie nie wiadomo jaką formę ma przyjąć ten mechanizm – czy będzie to ustawowe przedłużenie terminu płatności dla wszystkich czy też każdy będzie musiał występować o:

Ulgi w spłacie zaległości

Ten mechanizm jest już regulowany ustawowo i znany przedsiębiorcom. Dotychczas otrzymanie ulgi było niezwykle trudne i teraz ma się to zmienić. To podatnik decyduje o jaką ulgę wystąpi a ma do dyspozycji:

  • odroczenie płatności całego podatku lub zaległości (wnoszę o odroczenie terminu płatności VAT z 25 marca np. na 25 maja);
  • rozłożenie podatku lub zaległości na raty ( lutowy VAT zapłacę w trzech ratach 10 kwietnia, 10 maja i 10 czerwca);
  • umorzenie całości lub części zaległości (ten instrument dotyczy tylko zaległości, więc podatku niezapłaconego w terminie, nie możemy na ten moment umorzyć podatku, którego termin płatności jeszcze nie upłynął).

Rekomendacja Ministerstwa Finansów ma na razie charakter kierunkowy co ma skłonić naczelników urzędów skarbowych do zmiany dotychczasowego podejścia: „Przedsiębiorcy, którzy z związku z występowaniem koronawirusa będą mieć problemy z terminową zapłatą należności podatkowych, mogą wystąpić z wnioskiem o przyznanie ulgi lub umorzenie zaległości.

W sytuacji negatywnych skutków finansowych dla przedsiębiorców wynikających z epidemii koronawirusa urzędy skarbowe będą brać pod uwagę te szczególne okoliczności przy rozpatrywaniu wniosków dotyczących przyznania ulg w spłacie zobowiązań podatkowych (odroczenia terminu płatności, rozłożenia na raty, umorzenia zaległości podatkowych itp).

Wnioski składane przez przedsiębiorców w trybie art. 67a i art. nast. Ordynacji podatkowej będą rozpatrywane w pierwszej kolejności”.

Na obecnym etapie najwięcej wiadomo na temat mechanizmów odroczenia płatności składek na ZUS. Przedsiębiorcy będą mogli skorzystać z trzymiesięcznego odroczenia składek na ubezpieczenie społeczne.

W każdym przypadku, aby skorzystać z ulg konieczne będzie złożenie wniosku gdyż wszelkie ulgi będą realizowane jako pomoc de minimis. Poza indywidualnym uzasadnieniem wniosku (takie sygnały odbieramy z urzędów skarbowych) konieczne będzie załączenie w każdym przypadku formularza pomocy de minimis. Ma to szczególne znaczenie aby uniknąć braków formalnych wniosków i móc skorzystać ze wsparcia jak najwcześniej.

Brak oprocentowania odroczeń

W standardowej sytuacji przyznanie odroczeń czy ustalenie rat wiąże się z płatnością odsetkową w formie opłaty prolongacyjnej. Wynosi ona co prawda połowę standardowych odsetek podatkowych ale i tak w dzisiejszej sytuacji jest to spory ciężar.

Zgodnie z zapowiedzią Ministerstwa Rozwoju organy obecnie w ogóle nie będą naliczać oprocentowania ani w wysokości standardowych odsetek od zaległości ani opłaty prolongacyjnej.

Ograniczenie egzekucji

Ulgi mają też mieć wymiar faktyczny. Na razie z zapowiedzi ZUS wynika ograniczenie egzekucji już wymagalnych zaległości. Ten argument można powołać także wobec organów podatkowych, które powinny działać według tego samego schematu.

Nawet jeśli nie uda nam się uzyskać ulgi w spłacie to mamy prawo oczekiwać wstrzymania działań takich jak zajmowanie rachunków bankowych, licytacje majątku i innych działań egzekucyjnych.

Przyspieszenie zwrotów VAT

Kolejną tajemniczą ale obiecującą zapowiedzą jest przyspieszenie zwrotów VAT. Powszechnym problemem przedsiębiorców są wstrzymane zwroty VAT nawet o kilka lat.

Teraz jest czas na to aby wystąpić z wnioskami o przynajmniej częściowy zwrot tych należnych przedsiębiorcy środków nawet jeśli urząd dalej zamierza weryfikować rozliczenia.

Obecnie zapowiada się wcześniejsze zwroty VAT ale szczegółów nie znamy.

Każdy z instrumentów wymaga aktywności po stronie przedsiębiorcy czyli złożenia wniosków. Nawet jeśli szczegóły rozwiązań nie są jeszcze znane, to warto złożyć wnioski już dzisiaj aby przyspieszyć ich rozpatrzenie.

Wojciech Pławiak